O autorze
Wojna z narkotykami okazała się całkowitą porażką, a prohibicja narkotykowa powoduje więcej szkód niż pożytku. Zmieńmy to. Posiadanie i uprawa konopi na własny użytek, podobnie jak w Zachodniej Europie, nie powinna być karana.

Od ponad 10 lat aktywnie angażuję się w ruch na rzecz reformy polityki narkotykowej. Jestem jednym z założycieli Gazety Konopnej Spliff, współtworzyłem serwis hyperreal.info i od lat aktywnie wspieram działalność Wolnych Konopi (wcześniej Kanaby). Jestem też założycielem HemPoland - pierwszej w Polsce firmy zajmującej się wielkopowierzchniową uprawą i przetwórstwem konopi przemysłowych (włóknistych).

Poza notorycznym łamaniem przepisów ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, jestem wręcz chorobliwie praworządnym obywatelem. Mam żonę, syna, wykształcenie i pracę. Płacę podatki i segreguję śmieci... Nie czuję się przestępcą. Takich jak ja, jest w Polsce blisko 3 miliony.

www.facebook.com/maciejkowalski85

Wiadro zimnej wody nie pomaga. Marihuana tak

Marihuana może niwelować symptomy ALS
Marihuana może niwelować symptomy ALS Cały Wrocław Wali Wiadra
Cały świat pasjami wylewa sobie na głowę wiadra zimnej wody, próbując zwrócić uwagę na problem chorych na ALS. Można zrobić lepszy użytek z wiadra i zapalić z niego marihuanę, która dużo bardziej skutecznie radzi sobie z chorobą.

Nie będzie nominacji. Nie będzie show. Nie namawiam nikogo do palenia. Raz, że grozi za to kara pozbawienia wolności, a dwa, że są inne, mniej szkodliwe formy konsumpcji cannabis (waporyzacja, ciasteczka). Warto jednak wspomnieć o tym, że podczas gdy kolejni Internauci z uśmiechem na ustach wylewają sobie na głowę wiadro zimnej wody, tysiące pacjentów widząc wiadro myśli o marihuanie. Większość z nich robi to ryzykując wejście w konflikt z archaicznym prawem, które w wielu krajach odmawia chorym prawa do skutecznego leczenia marihuaną. Zamiast oblewać się wodą, zalegalizujmy marihuanę.



Skuteczność marihuany w terapii chorób neurodegeneracyjnych jest przedmiotem coraz większego zainteresowania w tych krajach, gdzie obowiązuje prymat rozumu nad zabobonami. Jeśli lek jest skuteczny, to nikt nie ma prawa odmawiać go choremu w imię jakiejkolwiek idei. Typowe dla Polski postępowanie, w myśl którego odmawia się śmiertelnie chorym środków mogących uśmierzyć ich ból czy zniwelować symptomy, w obawie przed uzależnieniem, jest absurdem. Relacja państwa polskiego z marihuaną od dawna jest zresztą daleka od normalności - susz konopi jest bowiem jednocześnie wpisany do dwóch załączników do ustawy, jako środek dopuszczony do stosowania w lecznictwie i jako środek zabroniony. Cofam swoją deklarację z pierwszego akapitu - nominuję Donalda Tuska, Jarosława Kaczyńskiego i Leszka Millera. Jeśli w ciągu 48 godzin nie ściągną chmury z wiadra, muszą dopuścić marihuanę jako legalny środek leczniczy.

Dla niedowiarków, ale i dla tych, którzy mają pośród swoich bliskich kogoś cierpiącego na ALS, polecam stronę amerykańskiej organizacji NORML, na której można znaleźć odnośniki literaturowe i dowody na skuteczność marihuany w leczeniu tej grupy schorzeń.

#WeedBucketChallange?
Trwa ładowanie komentarzy...